Zamek klapy

Moderatorzy: zmac, grzesiek309

Awatar użytkownika
Maku_krak
super lew
super lew
Posty: 539
Rejestracja: 6 lip 2007, o 09:14
Model 309: GTi
Silnik: XU9
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Zamek klapy

Postautor: Maku_krak » 22 wrz 2008, o 10:23

Mam dwa konkretne pytania:
Czy ktos mial juz problem z zamkiem tylnej klapy,polegajacy na mozliwosci otwarcia kluczem,ale bez mozliwosci wcisniecia przycisku,ktory w pewnym momencie stawia duzy opor?
Kolejna sprawa to kwestia otwarcia zamka od srodka: Jak to uczynic,bo generalnie rzecz biorac nie widze dostep do jakich kolwiek mechanicznych czesci. Plastikowa pokrywa na klapie,umieszczona od srodka,zostala przez kogos zamocowana na dziwnych nitach i obawiam sie ze jej zdjecie bedzie malo przyjemne.
Then it comes to be that the soothing light at the end of your tunnel was just a freight train coming your way

ghost80

Postautor: ghost80 » 22 wrz 2008, o 18:30

Powiem ci że u mnie "raz na ruski rok" otwarcie gabarażnika wygląda tak jak to opisałeś (spory opór "zamka"), ale po prostu brutalnie go wciskam i do dziś nic niepokojącego się nie dzieje.
Podejrzewam, że coś podchodzi czasem w mechanizmy i to powoduje owe "opory", ale nie ma nawet kiedy tam zaglądnąć (pewnie zaglądnę jak się kiedyś do kufra nie dostanę ;P )

Awatar użytkownika
Maku_krak
super lew
super lew
Posty: 539
Rejestracja: 6 lip 2007, o 09:14
Model 309: GTi
Silnik: XU9
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Postautor: Maku_krak » 22 wrz 2008, o 20:46

ja sie dostalem przez fotele,ktore tez trzeba bylo otworzyc,bo sa otwierane od srodka. Z tego co zauwazylem sa tam dwie sruby chyba od zamka,tylko nie wiem na ile to pomoze w otwarciu. W kazdym razie w sobote bede go rozbrajal. Poza tym mi sie to stalo zupelnie nagle i najgorsze ze probe otwarcia podjal znajomy,wiec nie wiem czy czegos nie spierd... chociaz tam naprawde nie ma zbyt wiele do zniszczenia... ale przy jego talencie :)
Then it comes to be that the soothing light at the end of your tunnel was just a freight train coming your way

serg17

Postautor: serg17 » 22 wrz 2008, o 21:10

Jak dla mnie pomysł z przycisko-kluczem jest zupełnie nietrafiony zwłaszcza przy tak słabych teleskopach. Kiedyś mało brakowało a złamałbym kluczyk. Każdy kto trzymał kiedyś coś cięższego w ręce i próbował otworzyć bagażnik kluczykiem wie o czym mówie.

Awatar użytkownika
maniek
expert lew
expert lew
Posty: 1464
Rejestracja: 22 mar 2007, o 13:50
Model 309: GR
Silnik: 1.4i TU3M
Lokalizacja: Sierpc

Postautor: maniek » 22 wrz 2008, o 21:37

Trzeba mieć centralny to się trzyma pilota. :lol: Tak na serio to otwieranie kufra w 309 to nieporozumienie.Nie ma za co chwycić klapy(moja kobieta już sobie kilka razy paznokieć naruszyła :roll: ) i trafić przycisk po ciemku to się trzeba nieźle namacać. :lol: Ogólnie porażka. 8)

serg17

Postautor: serg17 » 22 wrz 2008, o 21:40

Pilot pilotem i tak wepchnąć trzeba :)

No chyba że sobie zrobić jak w PimpMyRide - kufer na siłownikach i jakiś zestaw sokowirówek w środku albo przynajmniej telewizor 48 cali, głośniory i ofcoz bezprzewodowa konsola :)

Co do otwierania odśrodkowego - całe szczęście w większości samochodów produkowanych obecnie jest linka która służy do otwierania bagażnika od środka. Jak widać, gdyby nasze autka nie miały tej ruchomej plastikowej półki byłyby odpowiednie dla każdej mafii :)

Awatar użytkownika
maniek
expert lew
expert lew
Posty: 1464
Rejestracja: 22 mar 2007, o 13:50
Model 309: GR
Silnik: 1.4i TU3M
Lokalizacja: Sierpc

Postautor: maniek » 22 wrz 2008, o 21:49

Teraz montują linki od środka bo rozgarnięte mamusie zamykały dzieci w kufrze i szły na zakupy-szczególnie w Stanach, choć i w Europie się też trafiało.Iść na parę godzin na zakupy, a dzieciak na słońcu w bagażniku.I niech mi ktoś powie, że Amerykanie nie są debilami?Nawet na dystrybutorach z paliwem jest ostrzeżenie, że to co tam leci nie nadaje się do picia. :lol:

Behemot

Postautor: Behemot » 28 wrz 2008, o 23:22

mając kiedys problemy z zamkiem w tylnej klapie, wypsikałem tam ze pół puszeczki małego WD-40 i całą zimę, wiosne, lato, jesień i zapewne jeszcze troche działa piknie i bez zarzutu :)

Awatar użytkownika
webmaster
extra lew
extra lew
Posty: 811
Rejestracja: 29 gru 2005, o 16:24
Model 309: SX
Silnik: XU5
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Postautor: webmaster » 2 paź 2008, o 23:04

U mnie czasem tak bywa, jak ktoś trzaśnie klapą to spada w śródku taki haczyk z zaczepu i jest tak jak piszesz, czyli można wcisnąć ale się nie otwiera.
Trzeba się dostać do bagażnika, u mnie na siłę jak z wnętrza auta pociągnę fotele to któryś puszcza i można dostać się do bagażnika. Trzeba odkręcić parę śrubekaby zdjąć pokrywę i potem tam wsadzić łapę i ręcznie można pociągnąć za haczyk to się klapa otworzy, reseztę to już można zrobić nie leżąc w bagażniku, no chyba że ktoś lubi:)
309 jest jak biedronka, tylko nie pamiętam dlaczego :)

Awatar użytkownika
Maku_krak
super lew
super lew
Posty: 539
Rejestracja: 6 lip 2007, o 09:14
Model 309: GTi
Silnik: XU9
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Postautor: Maku_krak » 3 paź 2008, o 06:27

U mnie kawalek plastiku z pokrywy tylnej klapy(wewnetrznej pokrywy) dostal sie do zamka i zablokowal mechanizm. Jak to wygrzebalem to wszystko dziala git:)
Then it comes to be that the soothing light at the end of your tunnel was just a freight train coming your way

Anonymous

Postautor: Anonymous » 4 paź 2008, o 18:00

Ja tam tylny zamek w klapie przerobiłem w taki sposób że się go otwiera na imbusa :)

Gra i buczy i jest ok. W sytuacji awaryjnej otworzyć/zamknąc zawsze można. :)

Anonymous

Postautor: Anonymous » 4 paź 2008, o 19:21

Proponuje uzyć WD - 40....U mnie wyswobodził zamki do pasów, tylny zamek bagażnika, przyciski w drzwiach, piszczący pedał hamulca, zacinający się zamek w drzwiach kierowcy. Słowem rewelka

Behemot

Postautor: Behemot » 5 paź 2008, o 20:52

piszczący pedał hamulca? a kolega może podpowie gdzie tam dokładnie popsikać, bo też mi piszczy :]

Anonymous

Postautor: Anonymous » 5 paź 2008, o 21:06

Behemot pisze:piszczący pedał hamulca? a kolega może podpowie gdzie tam dokładnie popsikać, bo też mi piszczy :]


żaden problem: wd 40 z rurką nasadową na puszke, z namietnością wsadzasz powoli i delikatnie w dziurke pomiędzy pedałem hamulca a plastikiem(czy czymś tam) i psikasz hehe :D U mnie zadziałało, Prosta chłopska metoda a skuteczna.

I proponuje smarować śrubę , na której trzyma sie kosz z kołem zapasowym. Bez kosmetyki szybko ta srubka rdzewieje. Mądry Polak po szkodzie...Nie dbałem i sie zapiekło, trzeba było ciąć. Teraz w moim autku mam śrubę od citroena, chyba C4. :)

serg17

Postautor: serg17 » 5 paź 2008, o 22:52

Jaka ta 'wóda-czterdzieści" jest wspaniałencja, szkoda że nam tylko nic nie poradzi na trzeszczące plastiki :lol: :shock:

...no, i że kosztuje swoje.

Poza tym, jeżeli już było o zamkach i wszelakiej drobnej mechanice: WD40 ma bardzo dobre właściwości czyszczące, odprowadza wodę (czyli zapobiega korozji) oraz wywala syf z zamka. Ja miałem problem z zamkiem od strony kierowcy, psiknąłem i działa... no i po to to jest :)