rdzawe wżerki

Moderatorzy: zmac, grzesiek309

Anonymous

rdzawe wżerki

Postautor: Anonymous » 20 kwie 2006, o 08:48

Panowie do blacharza nie pojadę a na lato musi to jakos wyglądać
moze jakiś domorosły fachwoeic podpowie jak najlepiej podejśc do delikatnego usunięcia korozji z progu i błotnika tzn,
jak przygotowac teren i jakimi srodkami go zabezpieczyć zeby po
psiknięciu sprayem rdza nie wylazła zbyt szybko ;)[/url]

Anonymous

Postautor: Anonymous » 20 kwie 2006, o 20:42

kwestia jest tego typu jak duze masz te wzerki i czy sa dziury jak nie ma dziur to sprawa wyglada tak czyscisz to miejsce az do gołej blachy nastepnie odtłuszczasz(sa specjalne preparaty do tego) potem zabezpieczasz podkładem antykorozyjnym szpachelek mozesz jeszcze raz podkładzikiem pociagnac potem sprajek i nie zapomnij ze po nałożeniu kolorka powinienes jeszcze połozyc lakier bezbarwny, a jak sa dziury to trzeba wstawic jakas blaszke:) i potem te same czynnosci to tyle ode mnie moze ktos ma inne pomysły pozdrawiam :wink:

Anonymous

Postautor: Anonymous » 20 kwie 2006, o 22:58

na szczęscie dziur na wylot nie ma wiec zastosuje podana metodę
dzieki bardzo za podpowiedź.

Anonymous

Postautor: Anonymous » 21 kwie 2006, o 09:23

KANIA pisze:i nie zapomnij ze po nałożeniu kolorka powinienes jeszcze połozyc lakier bezbarwny

Tego to nie znałem. Jaki jest cel? Jakiś szczególny ten lakier?

Awatar użytkownika
dasku
Lew
Lew
Posty: 154
Rejestracja: 3 sty 2006, o 01:27
Model 309: SX
Silnik: XU5
Lokalizacja: Brodnica woj. kuj-pomorskie
Kontakt:

Postautor: dasku » 21 kwie 2006, o 15:00

nie wiem jak inne autka ale moje jest pomalowane baza i pokryte lakierem bezbarwnym przypuszczam ze o to chodzilo Kani

Anonymous

Postautor: Anonymous » 21 kwie 2006, o 15:12

malownie:
1) czyscimy rdze papierem sciernym
2) okolice tego co wyczyscilismy czyscimy watolina
3) pryskamy podlkadem, czekamy az wyschnie
4) na podklad pryskamy kolor (lakier),
5) na to pryskamy lakeir BEZBARWNY (TYLKO W PRZYPADKU METALICA)
6) wodnym papierkiem sciernym (mega delikatnym, niemalze jak papier toaletowy) szlifujemy :D
wsio :D

Anonymous

Postautor: Anonymous » 21 kwie 2006, o 18:10

dokładnie tak jak napisał emsi lekier bezbarwny kładziemy na metaliczne kolorki własnie oto mi chodziło tylko ze nie dopisałem dzieki emsi za dopiske pozdrawiam

Anonymous

Postautor: Anonymous » 21 kwie 2006, o 22:53

U mnie rdzewieje przy tylnych nadkolach, na progach, przy końcu tylnych drzwi, w miejscu łączenia chyba. NIe wiem czemu tak sie dzieje. Kiedyś próbowałem to z wierzchu podskrobać i wydaje mi sie, że sporo by trzeba było tego wydłubać bo aż do blachy pod spodem jest pordzewiałe :( CZyli jak to później załatać? wstawić kawałek jakiejś blachy i zaszpachlować ??

Anonymous

Postautor: Anonymous » 21 kwie 2006, o 23:00

jesli bedziesz miał dziurki w miejscu gdzie nie występuje konieczność wstawienia blachy lub jest to po prostu nieopłacalne proponuje żywice epoksyledową i troche włókna,załatasz dziurke,przyschnie i potem szpachla na to.reszta jak w opisie wyżej,pomalowac według wskazówek i cieszyć sie ze nie ma rdzy :)
z progami jednak radze uważać,przenoszą duże obciążenia.
no i jak podnosisz autko na lewarku to lepiej by ci nie wpadł do środka.

mały przepis na rdzę :

koniecznie oczyścić do gołej blachy.
stosujemy jakiś dobry odrdzewiacz ( np fosol ).
znowu czyścimy to co zostanie po odrdzewiaczu.
smarujemy preparatem zabezpieczającym ( np atecortin, brunox epoxy )
malujemy minią, potem farbą lub jak kto woli dajemy szpachle a potem malujemy.
ewentualnie do profili zamkniętych jak ktoś będzie chciał to fluidol sie przyda.
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2006, o 23:54 przez Anonymous, łącznie zmieniany 1 raz.

lskarti

Postautor: lskarti » 21 kwie 2006, o 23:44

tak dokladnie moj blotnik zaczal pokazywac na sobie dziorki poniewarz nie jest ocynkowany jak reszta autka wiec go wymieniam na nowy pozatym w nadkolu zrobila sie dziurka na to troche rzywicy szpachel i bedzie jak nowy

ps juz mam zrobione te zaprawki tylko czekam na blotnik w ocynku i lakierej przyjdzie + gril do lanierowania bo ostatnio robilem :lol:

Anonymous

Postautor: Anonymous » 21 kwie 2006, o 23:47

a myslałem ze tylko mojego rdza chrupie ;)

Anonymous

Postautor: Anonymous » 22 kwie 2006, o 18:02

u mnie tez tak było na koncach progów przy łaczeniach i delikatnie na nadkolach nie było naszczescie dziur wiec zapodałem szpachel w włuknem szklanym i po sprawia, widac rdza lubi te miejsca w naszych Lionkach pozdrawiam
:)

Anonymous

Postautor: Anonymous » 22 kwie 2006, o 18:05

W moim rdza ostro zżera to jedno miejsce przy nadkolach, na progu, przy drzwiach tylnych, ale nie wiem, czy może coś tam nie było robione i dlatego tak sie dzieje, bo wszystkie blachy trzymają sie świetnie (nie licząc miejsc, gdzie były puknięte) :wink: