Peugeot309.pl

... dla ludzi z pasją
Teraz jest 16 sty 2018, o 11:48

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 385 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 26  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: PRZYWITAJ SIĘ
PostNapisane: 13 lut 2008, o 00:21 
Offline
expert lew
expert lew
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 18:48
Posty: 4165
Lokalizacja: Warszawa-Nieporęt
Zapraszam wszystkich nowych i tych troche starszych użytkowników , którzy jeszcze nie przedstawili nam siebie i swoich autek ,do uczynienia tego w tym temacie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lut 2008, o 15:35 
Offline
super lew
super lew
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2008, o 02:23
Posty: 241
Lokalizacja: Krasnobród (koło Zamościa)
Radzix, mógłbyś dać dobry przykład i zacząć od siebie... :P :lol: Ok. Niech będzie, ja będę pierwszy. Mam na imię Paweł i mieszkam w Krasnobrodzie (woj. lubelskie) W tej chwili studiuję w Chełmie elektrotechnikę. Peugeota 309 mam już dosyć długo (a właściwie moja rodzina, bo ja mam prawko od 5 lat) bo prawie 12 lat. Kiedy go kupiliśmy był nawet w dobrym stanie technicznym, ale przez te 12 lat niewiele się do niego dokładało i teraz nadaje się tylko do remontu. Zdjęcia można obejrzeć w garażu http://forum.peugeot309.pl/garage,mode, ... ID,82.html Trafiłem na Wasze (a może teraz nasze) forum przypadkowo i całkiem niedawno, szukając info. o 309 i spodobało mi się Więc może mnie przygarniecie do swojego grona.. :) (?) Ok. koniec tego rozczulania się... :) :P Kto następny :?: to nie gryzie... 8)

_________________
1.4i 91r tuning? :p
Lancia Dedra 1.6i 96r kombi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lut 2008, o 20:10 
To kolej na mnie:P Wiec witam wszystkich posiadaczy 309:P Mam na imie Baretk i jestem z okolic poznania. Posiadam 309gti 89r od miesiaca prawajazdy jeszcze nie mam ale jak ujrzalem te auto i zobaczylem co potrafi to powiedzialem ze je kupie i mam:P Ogólnie silnik jest w bardzo dobrym stanie a karoseria troszkę zaniedbana ale jak na ten rocznik nie ma co nazekac :D mam nadzieje ze do zlotu w maju uda mi sie zrobic prawko i dopucowac moje sliczne gti:P i pojawie sie. do was trafilem przypatkowo szukajac czesci i inf zeby go dopiescic http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/573 ... 21e97.html
co z tego bedzie zobaczymy to by bylo na tyle.
narazie wyglada tak
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/183 ... 9ffaf.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/01d ... 736376.htm
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fc1 ... 94f44.html


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2008, o 13:03 
To ja się przedstawie później, jak znajde więcej czasu i weny :)

Narazie moge sięz wami podzielić książeczką o peżocie:
"...Poradnik dotyczy samochodu Peugeot 309 w wersji podstawowej oraz GL, GL Profil, GR, SR, GT, z silnikami 1118, 1294, 1580, 1905..."

http://s008.wyslijto.pl/?file_id=01136654428728929692

18 mb, w pdf, polecam ;)

A jak by ktoś miał takie coś do 1,4 benzynki z okolic 91` by było miło i chciał bym takie coś! :)

Pozdrawiam


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2008, o 13:51 
bajtekch napisał(a):
Posiadam 309gti 89r od miesiaca prawajazdy jeszcze nie mam


No i to jest podejście do motoryzacji :D może na egzaminie pozwolą 309 GTI zdawać :D


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lut 2008, o 17:40 
chcial bym muc tym zdawac ale nie da sie;(


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2008, o 11:06 
Offline
Lew
Lew
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 mar 2008, o 10:56
Posty: 169
Lokalizacja: Zduńska wola
Witam!
Mam na imie Michał i od jakigoś czasu posiadam 309 1.9D XRD 1991. Silnik doprowadziłem do porządku, tylko przednie zawieszenie do wymiany jeszcze zostało. Kupiłem go we wrzesniu 2007 i no co tu dużo mówić zakochałem sie! Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2008, o 11:42 
Offline
expert lew
expert lew
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 18:48
Posty: 4165
Lokalizacja: Warszawa-Nieporęt
hehehe witamy witamy...prosimy o więcej info a szczególnie o fotki :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2008, o 23:58 
Witam.

Dołączyłem do Waszego grona furumowiczów już jakiś czas temu ale faktycznie nie miałem jeszcze okazji się przedstawić, więc może teraz ja co nieco napiszę o sobie i mojej gablocie...

Mam na imię Rafał, obecnie mieszkam w Szczecinie, ale pochodzę z Unieścia, tj wioska nadmorska nad Koszalinem.
Peugeota odziedziczyłem od swojego wujka za dość symboliczne pieniądze w czerwcu 2007 roku. Pugi ma dość ciekawą historię i własnie tutaj chciałbym z Wami się nią podzielić...

Peugeot 309 D, data pierwszej rejestracji za granicą 17.01.1992r.
W 2000r. Sprowadził go do Polski mój pierwszy wujek. Autko było wtedy w naprawde super stanie. Miał przejechane tylko 80 tys. km. Po jakimś roku trafił w ręce mojego drugiego wujka i wtedy zaczęło się trzaskanie nim kilometrów...

Ze względu na charakter pracy mojego wujka auto sporo jeździło. Objeźdił m.in. prawie całą zachodnią granicę od Słubic aż po Zgorzelec. Trafił nawet do Czech. (do tej pory mam Czeską winietę na szybie).
Niestety gdzieś w tym czasie na nieszczęście auta wujek strzelił nim dacha... :( Co dziwne samochód wylądował na kołach i był dalej sprawny. Podczas jazdy w ogóle nie ściągał na boki. Ale dach do wymiany. W ten sposób od słupków w górę jest nowy no i pojawił się w nim szyberek, którego wcześniej nie było.

Zmiana pracy i samochód zaczął jeździć po Warszawie. Tak więc po Marszałkowskiej powinien sam bez kierowcy jeździć :)
Kolejna zmiana pracy i samochód trafił na Łotwę a dokładnie do Rygi. Odległość z Rygi do Zielonej góry jaką wujek kilka razy trzasnął to jakieś 1200 km. Dodam jeszcze że w tamtych rejonach panuje już typowo skandynawski klimat. W zimie potrafi przymrozić spokojnie poniej -30 st!!!! Ale te mrozy dla pugiego były niestraszne, zawsze palił na dotyk.

Po pewnym czasie wujkowi przestało sie opłacać latać samochodem na Rygę więc zostawiał go w Warszawie. I tam na nieszczęście auta co jakis czas dopadały go jakieś gnojki. Auto miało dziurawą chłodnicę, niestety ktoś po prostu nie dolał płynu i pojechał w trasę. Efekt łatwo przewidzieć, silnik sie przegrzał, wywaliło uszczelkę pod chłodnicą i koniec. Diagnoza - zatarty sinik, auto na złom. Ale temu autu nie było jeszcze dane trafic na złomowisko. Wymieniono chłodnicę i uszczelke pod głowicą zalano wszystkie płyny, cyk i o dziwo auto dalej "gada".

To była wiosna tamtego roku. W tym czasie wujek kupił sobie okulara więc z Peugeotem nie było co zrobić. Trafił więc do mnie :) Trzeba było w nim zrobić tylko hamulce bo łapały z 6 tym razem:) Wsiadłem do niego w Dębicy i przejechałem nim na raz całą polskę. Dębica - Szczecin prawie 800 km na raz. Auto nawet nie pisnęło i jest tak do dzisiaj służy mi dzielnie. Przez 9 miesięcy zrobiłem nim już 10 tys km. Oby tak dalej...
Muszę tylko zrobić belkę i poduchę pod silnikiem...
DIESEL FOREVER


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 mar 2008, o 11:50 
Offline
super lew
super lew
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2007, o 15:17
Posty: 260
Lokalizacja: Smoszew
No to moja kolej ;).
Mam na imię Jacek i z Peugeotami styczność mam od dawna.... Początkowo model 205, później 2x 309. Niestety moja ostatnia 309 poszła na złom ( nie opłacało się remontować). Na dzień dzisiejszy jeżdżę Oplem Vectra A z silnikiem 1.6
Mieszkam w Krotoszynie a w zasadzie obok tego miasta w województwie Wielkopolskim.
To chyba na tyle- pozdrawiam.

_________________
Potrzebujesz części do Peugeota ?- Dobrze trafiłeś ;).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 mar 2008, o 15:11 
Offline
expert lew
expert lew
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 18:48
Posty: 4165
Lokalizacja: Warszawa-Nieporęt
interceptor,wspaniała historyjka..od razu serce rośnie jak się to czyta :) jacek witamy witamy i kiedy się na 309 przerzucisz,pytamy :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 mar 2008, o 13:06 
witam wszystkich,
od okolo miesiaca jestem wlascicielem polowy 8) peugeota 309, ktora to polowe przekazal mi moj tesciu . oczywiscie druga polowe tez mi przekazal do uzytkowania, ale sobie pozostawil w papierach, coby mnie nie zezarlo ubezpieczenie. Bardzo mily gest z jego strony.
Niestety moja wiedza o 309 jest znikoma, w ogole mam male doswiadczenie mechaniczne, wiec pierwsze kroki do zdobycia jakiejs wiedzy skierowalem do netu i natrafilem na Was.
O Peugeocie wiem tyle ze jest to 309 xl ( przynajmniej ma taki znaczek na klapie :P), benzyna, rok produkcji 1989, kolor czerwony :) , w dowodzie stoi 1300 cm3... no i wlasnie... moja wiedza jest tak skromna, ze jak przegladam forum to w ogole nie wiem jak sklasyfikowac ten woz, czytam o jakis mkI, mkII, moze ktos mnie oswiecic ?

Aha, no i moze nie zaszkodzi sie pochwalic - 25.02.2008 urodzila sie moja coreczka - Zosia. ( Sadze ze to byl impuls do przekazania peugeota przez tescia :P )

pozdrawiam,
dominik aka vinzento


Edit: oto fotki mojego autka. Czy da sie o nim cos powiedziec z takiego ogladu??
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Ostatnio edytowano 9 mar 2008, o 17:21 przez vinzento, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 mar 2008, o 13:35 
Offline
super lew
super lew
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lip 2007, o 09:14
Posty: 539
Lokalizacja: Kraków
Model 309: GTi
Silnik: XU9
Wlasciwie ja mojego potwora jeszcze nie przedstawialem:)
Pochodze z Krakowa,obecnie mieszkam w pieknym miescie Graz/Osterreich. Przygoda z peugeotem i francuskimi samochodami zaczela sie przez mojego kuzyna ktory w czasach kiedy po polskich drogach szalaly Fiaty,poldki,skody 105l do 120l i inne tego typu pojazdy,przywozil z zagranicy smieszne ale bardzo fajne autka typu renault 5,11,14. Mial tez oczywiscie pezocine 205 ktora bardzo lubilem. Z tego powodu przy zakupie pierwszego auta wybor byl tendencyjny:) Jako,ze samochod w polowie byl sponsorowany przez rodzicow nie bylo mowy o zadnym GTi,co nie przeszkodzilo w szybkiej stylizacji samochodu na taka wlasnie wersje. Zeby nie byc goloslownym zamieszcze zdjecia pierwszego autka. Byl to oczywiscie pezocik 309 ze wspanialym sportowym silnikiem Talbota 1.3. Dla wszystkich przesmiewcow,ten silniczek u mnie warczal dosyc dlugo i znosil instalacje gazowa z godna podziwu wytrwaloscia. Samochod po ktorejs ze stluczek zostal sprzedany,w jego miejsce pojawil sie sliczny ford escort,ktorego zdjecia rowniez tu sie znajda. Niemniej jednak 309-tka byla w sercu obecna i wszelkie ogloszenia z tym numerem w tresci byly przeze mnie sondowane,jednak znalezienie egzemplarza GTi w polsce jest ogromnie trudne. Przeoczylem jeden przyzwoity GTi16 z warszawy,ale na szczescie znalazlem calkiem przypadkowo dziwne ogloszenie. Po uzyskaniu numeru telefonu wybralem sie na wycieczke w celu ogladniecia samochodu. Zaprosilem kolege,ktorego wiedza w dziedzinie blacharki,malowania(ogolnie pojetego lakiernictwa) jest bardzo duza. Czlowiek ten mimo awersji do samochodow na litere "f" powiedzial wprost: "drugiego takiego w polsce nie znajdziesz,stary on ma orginalne fabryczne zabezpieczenie podglogi,tu nic nie bylo ruszane" I tak oto po paru dniach 309 GTi bylo w domu. Samochod ma braki w postaci pekniecia na przednim zderzaku jako pochodna stluczki. Wazne ze stluczka ta nie uszkodzila nic innego jak ten wlasnie zderzak,halogeny i wymieniona juz maske. Licznik wskazuje przebieg przeszlo 260 tys km,jednak silnik najwyrazniej nie pochodzi z tego modelu i zostal wymieniony przez poprzedniego wlasciciela. Jak juz wspominalem skrzynia biegow miala krotkie przelozenia,co zostalo przeze mnie chwilowo zmodyfikowane(zalozylem skrzynke z puga 306-cywilna). Krotka skrzynka czeka na lepsze czasy,kiedy auto bedzie sluzyc tylko do jazdy weekendowej. Wersji Gti nie brakuje nic,tak naprawde to jest szczyt mysli technicznej inzynierow tamtych czasow,silniki Mi16 to dziela sztuki,ktore niestety trafiaja w rece kretynow. Zapomnialem dodac pare slow o sobie chociaz to najmniej interesujaca czesc:) Mam na imie Marcin,jestem absolwentem Politechniki Krakowskiej Specjalność:Silniki Spalinowe. W tym momencie pracuje w jednostce badawczej w Austrii.
To moje 309 GTi

http://polskajazda.pl/Samochody/Peugeot/309/4865

W profilu mozna zobaczyc rowniez escorta,ktory byl wspanialym samochodem(polecam zakup kabrioleta:) )
Tutaj link do bialego ktory przechodzil wiele zmian,szegolnie przedni grill,ktorego wersja z napisem 309 jest wg mnie bardzo elegancka. napis powstal z orginalnego znaczka tylnej klapy i jestem z tego dziela niezmiernie dumny,jednak Gti nie bedzie mial zmienianego Grilla,nie warto poprawiac fabryki:)
http://www.speedyshare.com/982479728.html

_________________
Then it comes to be that the soothing light at the end of your tunnel was just a freight train coming your way


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 mar 2008, o 00:41 
Offline
expert lew
expert lew
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 18:48
Posty: 4165
Lokalizacja: Warszawa-Nieporęt
Dobra Ci co mnie znają niech nie czytają dla całej reszty :

Nazywam się Radek, a Gti to jest już mój drugi pug (a w "rodzinie" 3). Poprzedniego Puga co po niektórzy widzieli na własne oczy :'( jak był jeszcze żywy. Historia z nim związana , to temat rzeka :) Przybył do nas z Francji, prawdopodobnie od pierwszego właściela który strzaszliwie dbał o niego..Silnik prawdopodobnie był przełożony z innego autka z bardzo małym przebiegiem.Auto całe było zabezpieczone przed korozją, dodatkowo po przyjeździe zostało całkowicie odmalowane dla mojej matki. Zastąpił poprzedniego puga , czerwonego , 3d w dieslu który poszedł na żyletki.Jako ciekawostka podam że przy wymianie oleju po przyjechaniu na kołach z Francji,olej był...jasny!Mechanicy ojca do dziś mi to przypominają , że nie widzieli jeszcze takiego ewenementu!Po zakupie matka jeździła nim jakiś rok, po czym autko odkupil znajomy z pracy mojej matki. Jeździł nim kolejny rok, w między czasie rozpieprzył całe podwozie, skrzynie wahacze i belke, przelatując przez tory kolejowe. Autko od tamtego czasu stało i marniało, a ja robniłem prawko. W między czasie przeszła mi koło nosa idealna Beemka e-30 z 89 w dieslu (wcale nie żałuje), za bardzo dobre pieniądze (2tyś). Pewnego pieknego letniego dnia, przyjechałem z ojcem do roboty i ujrzałem właśnie Puga :) Już wiedziałem że będzie mój no i zacząłem urabiać ojca żeby pozyczył mi na niego kase :) Jako że w między czasie zdałem prawko (za pierwszym podejściem, tu możecie zacząć bic brawo :) ) i znalazłem prace (pierwszą prawdziwą w ktorej robie do dziś) to ojciec sie zgodził i wysupłał 2 kafle na niego!! Z początku autko stało w warsztacie gdzie znajomi wyspawali mi skrzynie (pospawali wał i przymocowali do niego piąty bieg , bo się urwał)..Robota ta miała byc tylko na krótko,aż zarobie troche szmalu i wymienie skrzynie...i tak jeździłem z nią ponad rok :). Auto dzielnie służyło nam (mnie i madzixowi) przez prawie dwa latka, dowożąc Nas w najodleglejsze zakątki Polski. Silniczek igiełka, obecni na zlocie w Bledzewie mogą potwierdzić. W między czasie zaopatrzyłem go w fotele z mi16 z półskórką i zajebiaszcze alufelgi.Jeszcze po zlocie troche pojeździł aż któregoś dnia stary dziad zaparkował mi w kufrze nubire... :wall:

Odszkodowanie wyrwałem dość spore ponad 3k co może obrazowac skale zniszczeń..Auto mimo wszystko nie dało sie tak łatwo pokonać i wciąż jeździło..troche gorzej, zaczął miewać kaprysy z odpalaniem, elektryka zaczeła szfankować (jak się okazało, urwały się cele w akku). Ale mimo to dowiózł Nas do Łodzi celem obejrzenia potencjalnego nabytku.

No i tego pięknego dnia stałem sie posiadaczem GTi :). Po pewnym czasie mój kochany dieselek pojechał do Kołobrzego do nowego właściciela (czy musze dodawać że dowiózł bez żadnych problemów??) Z perspektywy czasu, stwierdzam że troche pochopnie się go pozbyłem, bo nie tak znowu wielkim kosztem można było go doprowadzić do stanu używalności...Ideałem już by nie był ale jeszcze by pojeździł. A tak kupiłem dość zaniedbanego GTi którego powoli wyprowadzam na prostą (dzięki wydatnej pomocy mojego misiaczka, którą tu musze pozdrowić i poraz kolejny jej podziękować, bo chyba też troch polubiła te auta). Mam nadzieje że mi wystarczy sił żeby go doprowadzić do stanu jak najbardziej zbliżonego do diesla łącznie z lakierem bo to on najbardziej sfatygowany jest..

No nic panowie który następny??


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 mar 2008, o 01:06 
Widze Radzix że Twój dieselek też sporo przeszedł, a opchnąłes go komuś z Kołobrzegu?? Kurcze czasami bywam w tym mieście... Jak go gdzieś wypatrzę to cyknę parę zdjęć. Pewnie chciałbyś go zobaczyć po paru miechach. Zawsze mogę op... lić obecnego właściciela za złe traktowanie Peugeota :)
A GTI to już inna para kaloszy. Diesel służy do taniego przemieszczania się GTI natomiast do czerpania radości z jazdy...


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 385 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 26  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL