Zima przyszła, pomopa zdechła :(

Problemy z elektryką w 309

Moderatorzy: zmac, grzesiek309

Awatar użytkownika
Prezes
super lew
super lew
Posty: 342
Rejestracja: 8 mar 2011, o 15:55
Model 309: GTi
Silnik: 1.9
Lokalizacja: Wleń / Zielona Góra / Jelenia Góra

Re: Zima przyszła, pomopa zdechła :(

Postautor: Prezes » 27 sty 2013, o 00:39

Naprawdę uważaj na króćce... ja połamałem. A nie lepiej się wpiąć w przewód przed wtryskiem? Wyciągasz przewód z króćca od wtrysku i sprawdzasz jak będzie za małe to sprawdzasz przy pompie jak przy pompie za małe to pompa a jak przy pompie dobre to znaczy że filtr paliwa.

Awatar użytkownika
Marcin309
super lew
super lew
Posty: 294
Rejestracja: 13 lis 2010, o 15:26
Model 309: Graffic
Silnik: 1,1
Lokalizacja: Żary\Zielona Góra

Re: Zima przyszła, pomopa zdechła :(

Postautor: Marcin309 » 27 sty 2013, o 02:13

Filtr paliwa nówka może z 300 km ma przejechane :) Po prostu ją wyjme i wymienię no chyba że ewidentnie sitko będzie zapchane to ją zostawie i przeczyszczę, nie chce przecież przy samej pompie manometru podłączać bo po co tak blisko. Skoro tak łatwo to połamać to poczekam na jakieś godne warunki bo w tym mrozie tylko dotknę to odpadną.

-- 31 sty 2013, 21:17 --

No to jestem uratowany :) Po wymianie pompy Pug odrzył, normalnie szatan teraz jest. Dzięki Bzium za pompę :)