Peugeot309.pl

... dla ludzi z pasją
Teraz jest 19 sty 2018, o 07:43

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: 16 sty 2013, o 22:23 
Offline
lwiątko
lwiątko
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2011, o 17:52
Posty: 11
Model 309: = GTi =
Silnik: D6B-128 KM
Ja już jestem chyba bardzo stary człowiek :lol2:
I pomimo, że jednak kiedyś byłem nawet młody, to wygląda na to, że człowiek uczy się całe życie, a i tak umiera głupim :crybaby:

Moja historia z Pugiem była nieco inna, ale nie chcę tutaj nikogo zanudzać na śmierć :D

Palił mi benzyny... 14l/100km (motór 1,9i - 128KM), ale mimo to, było to dobrze wykorzystane paliwo :lol2: :crazy: :faja:

Potem zagazowałem... 'dziada' II-generacją LPG :shock:
Pomimo miksera palnikowego moc niemal nie spadła :bangin:
Halo, LPG na palniku i moc nie spadła, akurat, halo :bangin:

Ano tak, prawie tego nie odczuwałem..., 11l/100km LPG i nic więcej nie szło z butli gazu :P

Teraz to już nawet wiem, dlaczego tak było.

Regulator ciśnienia paliwa obsługujący listwę wtryskiwaczy benzyny miał... 'humor'
przepuszczać dodatkowo benzynę do kolektora przez wężyk podciśnienia.
No jak sobie chciało to lało dodatkowo 'benę' do kolektora wg. uznania, samochód był nadal niczym rakieta :lol2:

Stąd też miałem chyba pierwszy na terenie Polski system zasilania LPG II-generacji wspomagany przez oryginalny
benzynowy układ paliwowy montowany w Pugach (LPG 11l/100km + PB 3...4l/100km) :jupi:
Coś chyba podobnego nawet na wzór dzisiejszych Solarisów (autobusów z silnikiem Diesla wspomaganych przez LPG) :shock:

P.S. Jak to ciężko przecierać szlaki innym, często nawet samemu o tym nie wiedząc! :clap: :stupid:

_________________
Kiedyś dziewczyny gotowały równie dobrze jak ich matki.
A teraz?! Teraz chleją więcej niż ich ojcowie. :D :D :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sty 2013, o 22:47 
Offline
extra lew
extra lew
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2008, o 23:07
Posty: 790
Lokalizacja: Przemyśl
Nieprzejmuj się u mnie w mojej e36 jest podobnie tylko nie puszcza mi regulator tylko wtryski no i na setkę wychodzi mi około litra Pb, ale w trasie wychodzi mi około 8-8,5 lpg przy spokojnej jeździe (110-140) w mieście porażka 16-17 a ostatnio przy zimowych szaleństwach 22 lpg

_________________
Był PuG Xs 1,6 105 KM
Jest E 36 i Twingo
TEORIA jest wtedy kiedy wszystko wiemy a nic nie działa..
PRAKTYKA jest wtedy kiedy wszystko działa a nikt nie wie dlaczego


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 sty 2013, o 09:41 
Offline
lwiątko
lwiątko

Dołączył(a): 31 gru 2012, o 11:42
Posty: 10
Lokalizacja: Warszawa
Model 309: XR
Silnik: TU3M
Mi w trabancie (1.3VW) sączyła się benzyna przez pęknięty wężyk idący do gaźnika i leciała prosto na kolektor dolotowy o_O . Szybko parowała i w sumie jak się jechało to nawet nie było nic czuć. Dopiero jak opróżniłem bak z kilku litrów odpalając przez 2 tygodnie z gazu zacząłem się tym interesować. Oczywiście jak silnik ciepły to nic nie było widać.

Wogóle to ile powinien palić lpg peugeot 1.4i? Z tego co znalazłem na forum to koło 10L.

-- 27 sty 2013, o 08:42 --

No i po regulacji nieco spadło spalanie ale nada to 12L. Wygrzebałem na forum temat o przyspieszaczu-UFO i jest walnięty. A on podobno odpowiada za wolne obroty - opóźnia zapłon. Niestety to ducellier. Mam sprawny ale boscha z trabanta i pewnie do boschowskiego aparatu by pasował z tego co widziałem na zdjęciach.

1. I teraz pytanie czy próbować to rozłożyć i wymienić membranę (zrobić z jakiejś odpornej gumy)?

2. Czy ktoś ryzykował regenerowany firmy z brzegu? (http://allegro.pl/przyspieszacz-zaplonu ... 23219.html)

3. Czy ktoś się orientuje czy skok przyspieszacza ducellier i boscha są takie same? (można by przespawać samą odnogę ducelliera do puszki boscha :D ) najprostsze i najtańsze w moim przypadku.

-- 21 kwi 2013, o 10:57 --

Witam po długiej przerwie. Kończąc temat zrobiłem rozrząd. Niestety nie dało rady odkręcić koła pasowego od paska klinowego więc osłonę trzeba było przepołowić :) . Winowajcą piszczenia była rolka oczywiście, ale ona NIE PISZCZAŁA. Piszczał pasek który ślizgał się po stojącej rolce, a jak ją rozgrzał pasek lub silnik (była aż brązowa) to ruszała i pisk ustawał. Pasek rozrządu oczywiście przytopiony z zewnątrz :D.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL