prędkość maksymalna :)

Tutaj postujemy o pozostałych naprawach 309

Moderatorzy: zmac, grzesiek309

Awatar użytkownika
palpio
extra lew
extra lew
Posty: 790
Rejestracja: 30 kwie 2008, o 23:07
Model 309: SX
Silnik: XU5
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: palpio » 14 sty 2009, o 17:00

Koledzy sorki za wcięcie w temat szybkości osiągiwanych przez wasze pugi ale dla mnie to jakaś bajka z silnika 1,4 można co najwyżej wycisnąć 175 i to przy tylnym wietrze nie mówiąc juz o motorku 1,1 . Przełożenia skrzyń w żadnym wypadku nie pozwolą na większe prędkości. Jedźcie na hamownie to wydruk was troszkę ostudzi..........
Był PuG Xs 1,6 105 KM
Jest E 36 i Twingo
TEORIA jest wtedy kiedy wszystko wiemy a nic nie działa..
PRAKTYKA jest wtedy kiedy wszystko działa a nikt nie wie dlaczego

Awatar użytkownika
Maku_krak
super lew
super lew
Posty: 539
Rejestracja: 6 lip 2007, o 09:14
Model 309: GTi
Silnik: XU9
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Postautor: Maku_krak » 14 sty 2009, o 17:48

dokladnie jak mowi palpio,dziwie sie ze tak wam pieknie fury chodza,bo jak dobrze pamietam to moj Git rozbujal sie do tych swoich fabrycznych 200,ale tylko na niezlej benzynie austriackiej i przy niezlych warunkach. Wiekszosc danych katalogowych to osiagi z torow,gdzie takie czynniki jak warunki pogodowe nie maja na to wplywu. Opor powietrza rosnie z kwadratem predkosci,do tego dochodzi nawierzchnia, temperatura powietrza(wspolczynnik napelnienia) itd. Ja swojego Talbota 1.3 rozbujalem,ale na gazie i na lekko bogatej mieszance.
Then it comes to be that the soothing light at the end of your tunnel was just a freight train coming your way

Rysiek24

Postautor: Rysiek24 » 14 sty 2009, o 21:57

ja swoje wiem , licznik sprawdzony , mozesz wiezyc lub nie. Z gorki rozbujal sie do 200 licznikowych. ogolnie na prostej do 140 idzie zwawo , pozniej juz sie buja , ale ciagle przyspiesza.

Awatar użytkownika
maniek
expert lew
expert lew
Posty: 1464
Rejestracja: 22 mar 2007, o 13:50
Model 309: GR
Silnik: 1.4i TU3M
Lokalizacja: Sierpc

Postautor: maniek » 14 sty 2009, o 23:45

Mój dziadek rozpędza się do 170, a 175 to już max.Raz sprawdziłem i więcej nie próbuję, bo z racji przebiegu mógłbym panewki z asfaltu zbierać. :lol: P.

Awatar użytkownika
DJPreZes
super lew
super lew
Posty: 255
Rejestracja: 19 wrz 2007, o 12:17
Silnik: 1361
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Postautor: DJPreZes » 15 sty 2009, o 00:17

palpio pisze:Koledzy sorki za wcięcie w temat szybkości osiągiwanych przez wasze pugi ale dla mnie to jakaś bajka z silnika 1,4 można co najwyżej wycisnąć 175 i to przy tylnym wietrze nie mówiąc juz o motorku 1,1 . Przełożenia skrzyń w żadnym wypadku nie pozwolą na większe prędkości. Jedźcie na hamownie to wydruk was troszkę ostudzi..........

Dokladnie..
Zalezy jeszcze od skrzyni, ale powiedzmy, ze skrzynie w 1.4 pozwola na 175-190 (niektore sa krotsze inne nieco dluzsze - mocny freestyle przy przelozeniach w skrzyniach do 1.4 jest) ;] Tylko, ze najczesciej wczesniej sie skonczy moc, bo kunie przez te lata pouciekaly :P Moja 205 jechalem licznikowe 185 i co? I nie wiem ile to w rzeczywistosci, bo bez dokladniejszego pomiaru nie mam jak tego sprawdzic.
Rysiek24: To ze licznik przy powiedzmy 100km/h przeklamuje Ci te 8km/h jak mowisz, moze oznaczac, ze przeklamuje o 8% co przy licznikowym 200 daje rzeczywiste 184km/h co jest mozliwe przy tym silniku/skrzyni. TU3M ladnie daje rade (a nawet bardzo ladnie i czasami zaskakuje mozliwosciami), ale to nie jest rakieta, nie przesadzajmy.
Co do 1.1 i 180 - calkiem mozliwe, bo 1.1 mialy dluzsza skrzynie (nie wiem na ile sie to przenosi na v-max, jutro przelicze i podam kilka przykladow) i przy odpowiednich warunkach (opony, wiatr i pewnie masa innych czynnikow) mozna je rozpedzic pewnie i do rzeczywistych 190, ale to juz chyba po godzinie cisniecia gazu :lol: :lol:
Ostatnio zmieniony 15 sty 2009, o 16:07 przez DJPreZes, łącznie zmieniany 1 raz.
205 Indiana, wkrotce ze zderzakiem od 309 GTI ;) Wierzy ktoś jeszcze w ten zderzak? :)

serg17

Postautor: serg17 » 15 sty 2009, o 02:36

Ja moim Puziem na gazie ciągnąłem 135 km/h i to była maksymalna prędkość... przy której moje majtki pozostawały względnie czyste....

Ja uważam, że samochodu w stanie przedszrotowym nie ma co wozić jak nowego, poza tym ważną kwestią jest prędkość odczuwalna a nie realna... jeżdżę czasem po mieście voyagerem i czasami poza, zdarza się przycisnąc na prostej 180 km/h i w porównaniu do puga nie czuć totalnie nic, samochód płynie wręcz a i wrażenie mijania latarni jest takie jak w 309 przy 90km/h! Nie będę wspominał tutaj już o pracy silnika przy takiej prędkości ani innych czynnikach - jak dla mnie 309 przy 135 km/h robi się autem drastycznie mniej bezpiecznym (co widać chociażby po tym jak reaguje na naprawdę tyci ruchy kierownicą, czy też po tym jak podskakuje na dylatacjach mostu Grota). Naprawdę, jadąc już powyżej 100 wskakuje mi jakaś mała duszyczka na ramieniu... no bo... a nich się nagle drążek urwie, albo wachacz czy co innego? Łożysko i tak mam do zrobienia, więc naprawdę nie zamierzam grać Hamleta <z czaszką :P>...

A tak naprawdę już mówiąc... lubię mojego pużiego i myślę, że już po 17 latach zasłużył na spokojną emeryturkę u mnie, bo mimo iż licznik wcale nie pokazuje, pewnie "z niejednym asfaltem obcował", wobec czego oszczędzam mu stawów i największą frajdę mam z tego, że jest :)

To tylko moja refleksja, oczywiście dobrze wiedzieć ile Pugi wyciągają km/h na maksa :)

Awatar użytkownika
pablo19
lwiątko
lwiątko
Posty: 76
Rejestracja: 24 cze 2008, o 08:48
Model 309: SX
Silnik: XUD9,1.9D
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Postautor: pablo19 » 15 sty 2009, o 08:37

Rysiek24 pisze:....miny tych wszystkich kierowcow nowszych fur sa bezcenne , jak czerwony grom przelatuje kolonich ...

Tylko pytanie czy wszystkie wyrażają tą samą myśl.

Awatar użytkownika
bartek_h
super lew
super lew
Posty: 420
Rejestracja: 15 maja 2006, o 10:54
Model 309: GT
Silnik: 1905
Lokalizacja: Katowice

Postautor: bartek_h » 15 sty 2009, o 15:57

Zgadzam się z wypowiedzią serga17. 309tka to nie samochód do szybkiej jazdy. Jeśli ktoś sądzi inaczej, po prostu pomylił markę przy zakupie (model na pewno).. 140km/h daje wystarczające wrażenia w 309tce.
#_Peugeot309GT_#

Awatar użytkownika
lukas_0
Administrator
Posty: 1029
Rejestracja: 4 cze 2007, o 22:25
Model 309: SX
Silnik: XU5 1.6
Lokalizacja: edynburg
Kontakt:

Postautor: lukas_0 » 15 sty 2009, o 16:33

bartek_h pisze: 309tka to nie samochód do szybkiej jazdy. Jeśli ktoś sądzi inaczej, po prostu pomylił markę przy zakupie (model na pewno)


niech mnie ktoś poprawi jeśli bardzo się mylę, ale z tego co wiem 309 było wypuszczone jako model co najmniej "usportowiony" jak nie sportowy, co za tym idzie właśnie stworzony do szybkiej jazdy. fakt, na zużytym zawieszeniu prowadzi się fatalnie / pokażcie mi samochód który tak nie robi/. jednak po pełnym remoncie zawieszenia pugi 309 idzie jak po szynach bez większej różnicy po jakiej nawierzchni /przynajmniej mojemu nie robiło różnicy/.

Awatar użytkownika
Maku_krak
super lew
super lew
Posty: 539
Rejestracja: 6 lip 2007, o 09:14
Model 309: GTi
Silnik: XU9
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Postautor: Maku_krak » 15 sty 2009, o 16:48

podpisuje sie pod opinia,dluzsza jazda z predkoscia 140 km/h gitem jest niezmiernie meczaca. Nie chodzi o to jak sie prowadzi,chociaz tu tez sa pewne braki,chodzi o halas i wygode. Byc moze jak te samochody wychodzily z fabryki i wszystko bylo nowiutkie,to ten komfort byl wiekszy,ale po kilku latach uzytkowania niestety nie jest juz tak kolorowo. Owszem mozna zrobic pare sprintow i wtedy naprawde czuje sie przyjemnosc,ale na dluzsza mete to jest meczace. Nie bede juz wspominal o wersjach bardziej cywilnych,bo tam to musi byc bardziej uciazliwe. 309 powoli staje sie autem ktore niedlugo bedzie youngtimerem,oczywiscie w przypadku posiadania orginalu i najlepiej wersji gti16,co jednak nie nalezy do latwych rzeczy zwlaszcza w Polsce.
Then it comes to be that the soothing light at the end of your tunnel was just a freight train coming your way

Awatar użytkownika
bartek_h
super lew
super lew
Posty: 420
Rejestracja: 15 maja 2006, o 10:54
Model 309: GT
Silnik: 1905
Lokalizacja: Katowice

Postautor: bartek_h » 15 sty 2009, o 16:54

Prawda, ze sportowym zawieszeniem można sobie pozwolić na wiele, ale komfort podroży przy wyższych prędkościach jest niski. Chodzi mi najbardziej o hałas temu towarzyszący (opory powietrza, silnik, a o sportowym wydechu to już nie wspomnę). 309tka moim zdaniem jako samochód do długich, szybkich podróży nadaje się kiepsko. Ale i tak nie zamieniłbym jej na nic:)
#_Peugeot309GT_#

Awatar użytkownika
lukas_0
Administrator
Posty: 1029
Rejestracja: 4 cze 2007, o 22:25
Model 309: SX
Silnik: XU5 1.6
Lokalizacja: edynburg
Kontakt:

Postautor: lukas_0 » 15 sty 2009, o 20:51

do puki mój chciał jeździć jakoś szczególnie ta głośna praca mnie nie przeszkadzała. radzixowi z jego sportowym tłumikiem też chyba nie, a jego ryczał jak co najmniej trzy ze zwykłymi tłumikami :)

Kudłaty

Postautor: Kudłaty » 24 sty 2010, o 20:47

Mój Lew pojechał 175, (wiem że to nie do uwierzenia), ale poganiałem go często 140 i po miesiącu wizyta w warsztacie. rocznik 1991, Szczerze odradzam gonitwę powyżej 130

krolik54
super lew
super lew
Posty: 233
Rejestracja: 28 mar 2007, o 20:50
Model 309: SX
Silnik: XU5
Lokalizacja: Lębork
Kontakt:

Postautor: krolik54 » 26 sty 2010, o 15:54

ja moja 309 1.9d lacialem max 165 ale to juz byl strach, tak normlanie 130-140 jak lecialem bylo OK i jakos awari zadnych nie bylo, ta predkosc sluzyla temuu autku ;d

Azahiel

Postautor: Azahiel » 28 sty 2010, o 20:30

Jak poczytałem wasze posty to mi się głupio zrobiło, jestem młodziutkim użytkownikiem Puga bo raptem 3 m-c ale swoim jechałem 90 i przez chwile zastanowiłem się czy bay czasem nie za szybko bo coś się urwie :) . Spalanie lepiej nie mówić koszmar gazu łyka jakieś 12-13 /100 po trasie !! miasto pozostawiam bez komentarza. Czeka mnie mnóstwo pracy :(